|
NARODZINY PASJI - ROK 2001
Historia drużyny Hydro - Art sięga roku 2001. Wtedy to sponsorzy - "Hydro" z Zielonej Góry i żarskie "ARTCOM Artur Rybaczkowski" porozumiały się w sprawie utworzenia amatorskiej ekipy uczestniczącej w rozgrywkach piłki nożnej. W tym samym roku drużyna wystartowała w swoich pierwszych rozgrywkach ligi halowej.
Jako że ekipa nie była jeszcze ani ograna, ani zbyt zgrana, w debiucie zajęliśmy ósme miejsce w rozgrywkach. Pierwszy sezon to kilka bardzo dobrych spotkań okraszonych efektownymi zwycięstwami ze sporą liczbą zdobytych goli, ale też kilka "frajerskich" przegranych ze sporymi cyframi po stronie strat.
ROK 2002
Kolejny sezon zaczęliśmy od mocnego uderzenia. Pięć kolejnych zwycięstw i współliderowanie z mistrzowskim Starostwem. Niestety, po tych efektownych zwycięstwach przyszły porażki, drużyna "rozkleiła się" i znów zakończyliśmy rozgrywki w środku stawki. Ugruntowalismy sobie opinię drużyny nieobliczalnej, grającej szybką i ładną dla oka piłkę, ale o niezbyt solidnej obronie. Miłym akcentem na koniec roku było zajęcie 2-go miejsca w turnieju "Jesień 2002" rozegranym w Kunicach i zdobycie tam tytułu najlepszego bramkarza tyrnieju przez debiutującego w naszych szeregach Marka Świdzińskiego.
ROK 2003
Jesienią 2003 postanowiliśmy zmienić ten stan rzeczy. Sumienne treningi, dobrze dobrana taktyka i zaangażowanie wszystkich zawodników przyniosły w końcu efekty. W zreorganizowanych rozgrywkach wygraliśmy rywalizację w grupie, a następnie turniej finałowy i po raz pierwszy zdobyliśmy miano najlepszej drużyny w rozgrywkach. Ponownie tytuł najlepszego bramkarza otrzymał Marek Świdziński, który na dobre zadomowił się w naszej ekipie.
ROK 2004

Po tak udanym poprzednim sezonie nasze apetyty były przeogromne. Niesieni radością i duma ostatniego sukcesu rozegralismy szereg udanych spotkań kończąc rywalizację w pierszej lidze na pozycji wicemistrza. To pozwoliło nam na trwałe zapisać się w historii tych rozgrywek i pamięci kibiców.
ROK 2005
Ten rok był dla nas rokiem bardzo nieudanym. Reorganizacja rozgrywek i przeniesienie I ligii do nowej pełnowymiarowej sali w Powiatowym Centrum Sportu okazało się dla nas opłakane w skutkach. Większa sala, większe bramki, i cały szereg innych zmian obnażyły nasze słabości. Nie potrafiliśmy poradzić sobie z nowymi realiami i przegraliśmy prawie wszystko co mogliśmy spadając w konsekwencji do II ligii. I tak oto z obrońcy tytułu wicemistrzowskiego staliśmy się największym przegranym tych rozgrywek. Mimo wzmocnień drużyny za sprawą pozyskania nowego zawodnika Marcina Hass - dla którego także by to pierwszy sezon na nowej sali.
ROK 2006
Po spadku do II ligii potrzebowaliśmy odpoczynku i wewnetrznej reorganizacji. Na początku roku rozegraiśmy kilka spotkań w turnieju "Mini-Mundial 2006" reprezentując barwy Portugalii. Resztkami sił psychicznych dotrwalismy do jego końca lokując się w środku stawki, a nasze szeregi powiększyły się o nowego doświadczonego obrońce Dariusza Hass.
Lato i jesień poświęciliśmy na intensywne treningi oraz poszukiwanie wmocnień. Ekipę wzmocnił Łukasz Hass - to już ostatni męski członek rodziny Hass, który jak się miało okazać w najbliższym turnieju, był jego wielkim objawieniem. Powrót na starą salę, z którą łączymy tyle wspaniałych wpomnień okazał się udany. Przez rozgrywki przeszliśmy jak walec gromiąc wszystkie zespoły i awansując do pierwszej ligii z pozycji mistrza. Dodatkowo otrzymaliśmy nagrody indywidualne rozgrywek, "Króla strzelców", którą zdobył Łukasz Hass oraz "Najlepszego bramkarza" dla Marka Świdzińskiego.
Wracamy więc do pierwszej ligii z nadzieją, iż tym razem już tu pozostaniemy.
ROK 2007
Zmieniamy barwy klubu i nazwę na "HYDRO". Zwycięstwo w turnieju zimowym z udziałem drużyn I i II ligi. Kolejne cenne zwycięstwo w I lidze sezon 2007 wyprzedzając znane marki tj Starostwo i Laguna.Dodatkowo otrzymaliśmy nagrody indywidualne rozgrywek "Najlepszego bramkarza" dla Marka Świdzińskiego i wyróżnienia które zdobyli Łukasz Hass
i Waldemar Klisowski.
Poprostu trzymajcie za nas kciuki.
|